piątek, 17 maja 2013

Okno - romantycznie ...

Witajcie. Moje dzieciństwo to stare drewniane okiennice w zabytkowej kamienicy, podwójne, otwierane do środka, dwie połówki. Moje dzieciństwo to pelargonie na oknie, które sadziła babcia i szparagus. To Święte obrazy na parapecie co roku na Boże Ciało, a w kuchni zimą malowane przez mróz kwiaty. I ogromnym sentymentem wspominam te stare okna...Miłego weekendu. Pozdrawiam. Aneta

sobota, 20 kwietnia 2013

wtorek, 16 kwietnia 2013

Prośba ...

Witajcie. Dziś mam do Was prośbę. Niedawno właśnie skończyłam robić firanę na szydełku do mojej kuchni i powiesiłam ją bez krochmalenia (nie jest też zakończona), bo zastanawiam się czy jej częściowo nie spruć i nie przerobić inaczej np. spruć taśmę, która jest dookoła firany. A Wy co uważacie ?? Powinnam ją spruć ?? Jest bardzo ciężka i ściąga się i dół układa się nie tak jak sobie wyobrażałam,a właściwie to sama nie wiem co mam z nią zrobić...Pomóżcie !!! Spruć ją czy zostawić tak jak jest, bo może komuś innemu podoba się taka. Pozdrawiam Aneta

piątek, 5 kwietnia 2013

Zazdrostka

Podobno wiosna już blisko, więc przywołują ją kwiatami. To zazdrostka, którą zrobiłam jakiś czas temu ...Ciepłego weekendu... Pozdrawiam, Aneta