












Witajcie Kochani w pierwszy dzień wakacji, pogoda nas nie rozpieszcza, na zachodzie słońce, deszcz i tak na zmianę. Dziś wzięłam się za porządki w swojej Pracowni, kiedyś trzeba było to zrobić, umyć okno po wiosennych deszczach, zrobić remanent w niciach i kordonkach, Zaczyna brakować mi miejsca, nie wiem jak Wy, ale ja mam ogromną słabość do nici, wciąż chomikuję, to chyba już u mnie jakaś choroba lub nałóg. Niedawno robiłam motyle, bombki, teraz na warsztacie dominuje biel - białe serwetki. Zmieniłam też wystrój okna w kuchni, na bardziej letni. Chciałam Wam też pokazać stare szydełko zabytkowe i szpulki, które zostały znalezione w naszej, starej chacie i stare butelki. Jak ja kocham takie cudeńka. Te stare szydełko jest leciutkie i super zachowane, szpulki też są pełne uroku. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanych wakacji. Aneta




















